środa, 10 września 2014

Oddech Umarłych Światów



Nie, nie lubię KATa, ale podoba mi się nazwa. Do rzeczy. Wpis powstał dla wszystkich wannabe twórców światów, które prędzej czy później przerodziły się w łamacze serc. Uważam, że pomimo zaprzestania prac na projektami i utopieniu ich w odmętach dysków twardych/szufladek. Dla opornych po to, żeby pokazać swoje przeszłe projekty i się nimi pochwalić; dla lurkerów inspiracje, a dla narzekaczy dobra okazja żeby wspominać okres pt. Kiedyś Było Zaj*****ie. Jest to swoisty rodzaj RPGowego coming outu. Zapraszam do publikowania i opisania swoich gier - podyskutujmy, powspominajmy i pośmiejmy się razem.

Żeby nie było zacznę od swoich "projektów":


Chaosium


Przełom 2002/2003 roku to był złoty okres dla D&Dka w Polsce (3 edycja!) oraz mroczny czas dla mojego komputera (spalony dysk, brak worda, został notatnik i wordpad). W każdym razie to jest chyba moja pierwsza próba stworzenia własnego settingu tak na poważnie poważnie. Niestety większość danych nie ocalała spalenia się mojego ogromnego dysku twardego o pojemności aż 4 giga. To co tutaj wrzucam to zbiór rzeczy które ocalały na dyskietkach i płytach CD-R. Nie planuję też wrzucać notatek z kartek :P W każdym razie setting miał być w miarę prosty - trzy wielkie kontynenty, pra-krasnoludy i pra-elfy oraz wrota otchłani, z portalem, który prowadzi ludzi do wymiarów, jeśli znają oni jego adres (tak wiem, bardzo Stargate, ale nie oglądałem Stargate do... 2011 roku :P ). Duże cliche, wtórności i ogólnie z perspektywy czasu, badziew. Ale to mój badziew i wiele rzeczy wtedy stworzonych wciąż mi gdzieś po głowie chodzi i czasem wracam do korzeni i myślę sobie: ja takie rzeczy kiedyś popełniłem? Serio?

DOWNLOAD: 

AEGYPT - Sekrety Piasków


Zaraz po klęsce Chaosium, zająłem się tworzeniem innego settingu - od zera. Własna mechanika, własny świat. W zasadzie to taki własny, że w klimatach egipskich. To były czasy Iced Earth, moich długich włosów i ogólnie Power Metal/ Starożytni Bogowie :) W każdym razie podzielił on los Chaosium - śmierć dysku twardego, tym razem w okolicach 2006 roku. A mówią, że mądry Polak po szkodzie... W każdym razie później było już desperackie ratowanie tego, co się dało i ostateczne zniechęcenie się do projektu (a był on w mocno zaawansowanej fazie, prawie 30 stron tekstu, świata i mechaniki).

DOWNLOAD:

Somnium - Heroiczna gra fabularna u schyłku Złotej Ery


Moje piękne i ukochane dziecię. Setting, który chyba najbardziej złamał mi serce. Powstawał on między 2010 a 2012 rokiem i niestety umarł śmiercią nienaturalną. W skrócie: znana historia świata zaczyna się od wydarzenia znanego jako Somnium - Śnienia. Ludzie, elfy i inne rasy pewnego dnia po prostu obudziły się ze snu, nie wiedząc kim są, ale mając podstawowe pojęcia o sobie i swoich możliwościach - reszta to biała kartka w historii. Nie było nic wymienionego w poprzedniej erze, nie było żadnych książek, żadnych budynków, ruin czy chociażby szkieletów.  Każdy radził sobie różnie z tym i historia tutaj opowiedziana działa się tysiąc lat później, kiedy powstawały pierwsze imperia, a efekty Śnienia odbijały się do dzisiaj. Gra sama w sobie opowiadała o złotych czasach heroizmu, tych czasach, w których inne systemy uważały za legendarne - zabijanie smoków, własnoręczne obalanie obłąkanych króli itp. Pomysł padł bo... no właśnie. Zabrakło mi weny, były już podobne settingi wcześniej i chyba właśnie z tego powodu stwierdziłem, że przełożę robienie go na później. Rok 2014 i nadal nic. Żal mi cztery liter ściska. Ale może kiedyś...

DOWNLOAD:
Somnium - podręcznik podstawowy 

Oto moje heartbreakery. Podzielcie się swoimi, pokażcie swoje anulowane projekty, a nuż kiedyś się do nich wróci, albo zainspirują kogoś. Nie ma się czego wstydzić, a szkoda chować perełki w przysłowiowych szufladach. :) Wasza kolej :)

5 komentarzy:

  1. Kto nie zaczynał od heartbreakera, ten najpewniej ma go jeszcze przed sobą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak w życiu - metodą prób i błędów (oraz porzuconych projektów), aż dojdzie się do celu :)

      Usuń
  2. Z tej notki wynika, że heathbreaker to projekt porzucony w dowolnej formie. Tak ma być?

    OdpowiedzUsuń